Czy Kasznia będzie ubiegał się o fotel burmistrza?

W czerwcu chciał ubiegać się o fotel burmistrza. Warunki jednak nie zostały spełnione. Dziś Arkadiusz Kasznia ogłosił swoją decyzję.

8 czerwca odbyła się konferencja prasowa, na której Arkadiusz Kasznia ogłosił, że będzie startował w najbliższych wyborach i ubiegał się o fotel burmistrza, jeśli… Warunkiem startu miało być utworzenie jednego opozycyjnego komitetu, na którego czele, jako inżynier wyborczy, miałby stanąć. Podczas czerwcowej konferencji usłyszeliśmy także, że ci kandydaci, którzy zdecydują się zrezygnować z walki o fotel burmistrza i poprą jego osobę, otrzymają pierwsze miejsca na listach. W okręgu nr 3 „jedynkę” miałby otrzymać Henryk Lipiec, w okręgu nr 2 – Piotr Płudowski, a w okręgu nr 1 – Michał Zarzycki. W czerwcu nie było bowiem jeszcze mowy o starcie Macieja Nurzyńskiego w październikowych wyborach.

Dziś na godzinę 11.11 A. Kasznia zwołał konferencję prasową zatytułowaną „Będę kandydował na burmistrza”. Jak się jednak okazało, dzisiejsze spotkanie miało na celu jedynie poinformowanie, że A. Kasznia nie będzie w tych wyborach ubiegał się o fotel włodarza miasta. Jak powiedział nam dzisiaj, będzie startował, ale za 5 lat.

Gdyby Arkadiusz Kasznia chciał wziąć udział w walce o fotel burmistrza, nie mógłby zasiadać w Miejskiej Komisji Wyborczej, której jest przewodniczącym.

12 komentarzy

  1. Olgierd
    14 września 2018 - 11:49

    Temu Panu już dziękujemy. Zastanawia mnie jedna sprawa. Co on będzie robić w Miejskiej Komisji Wyborczej? Czyżby miał zlecone zadania?

    Odpowiedz
    • mądre słowa
      14 września 2018 - 18:39

      szcze udziału w wyborach. Apeluję do ich rodziców, wychowawców i nauczycieli, aby zachęcali jak największą grupę ludzi do włączania się do prac w obwodowych komisjach wyborczych. Na mocy nowej ordynacji wyborczej do pracy w tych komisjach potrzebnych jest prawie 400 osób – powiedział za pośrednictwem mediów przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej.

      – Namawiajcie młodzież do uczestniczenia w życiu obywatelskim. Niech zgłaszają się do pełnomocników wyborczych łukowskich komitetów i niech aplikują do zasiadania w obwodowych komisjach wyborczych. Myślę, że będzie to dla nich najlepsza wiedzy obywatelskiej – dodał na zakończenie Arkadiusz Kasznia.

      Odpowiedz
  2. Andzia
    14 września 2018 - 11:59

    A nie mógł wysłać meila do redakcji ?
    Dobra decyzja, mniejsze rozdrobnienie kandydatów daje nadzieję na zmianę układu władzy w mieście.
    Odchodzący burmistrz nie ma elektoratu pozwalającemu mu wygrać II turę.

    Odpowiedz
  3. Stańczyk
    14 września 2018 - 12:22

    Błazen na średniowiecznym dworze miał więcej powagi niż ten facet.

    Odpowiedz
  4. kapucyn
    14 września 2018 - 13:11

    Powszechnie wiadomo że to ukryty cichy wielbiciel Szustka, który w zamian za wierną służbę i oddanie swoich głosów wsadził go do Zarządu Wysypiska Adamki.
    I odwrotnie: Szustek po przegranych wyborach ma wylądować na ciepłej posadzie właśnie w Zarządzie Adamek, a tam bardzo dobrze płacą.

    Odpowiedz
    • Romek
      15 września 2018 - 10:23

      No gigantyczne zarobki w tych Adamkach mają..hahaha ..szczególnie, że zarabia tam pensję tylko prezes i podane kwoty są brutto proszę sprawdzić..
      ..co ciężko znaleźć?
      ułatwię wam https://zkgpr.e-bip.eu/index.php?id=57

      Odpowiedz
  5. Antek
    14 września 2018 - 15:24

    to tylko pokazuje poziom zrozumienia..koleś cały czas pokazuje jak odsunąć od władzy obecnego burmistrza i to od paru miesięcy, a ta pseudo łukowska opozycja jest tak durna, że tego nie rozumie i się dzieli na drobne a jest to wynikiem skonfliktowania ich wszystkich od lat bo się wzajemnie oszukiwali przy dzieleniu wpływami i kasą, że teraz nigdy w życiu się nie dogadają a obecny zjednoczony obóz będzie długo rządził w łukowie bo potrafią się dogadywać.
    Czy bardziej dosadnie trzeba powiedzieć, że tylko wspólny skoncentrowany obóz może wygrać w tym mieście? Po zarejestrowanych listach już wiadomo, że projekt Henryka i Krzysztoffaa się rozpadł

    Odpowiedz
    • hej Antek
      14 września 2018 - 18:30

      a poczytaj tych pismatych durniów powyżej. Co oni zrozumieli? nic albo jeszcze mniej. Opozycja to fikcja. Szustek na tym skorzysta

      Odpowiedz
  6. Do Antka
    14 września 2018 - 19:26

    False flag sobie wygogluj,
    ps Kapucyn wiemy, pamiętamy, dobrze że uświadamiasz innych.
    Nie chciał kontrkandydata dla obecnego więc sam niby by wystartował, a reszta niby do rady.
    Niech miesza tam gdzie mieszka,
    Oby doszło do drugiej tury, w pierwszej wiadomo koteria, żelazny elektorat PiS, etatyści i ich rodziny zrobią swoje…ale w drugiej co niektórzy mogą już pójść po rozum do głowy.

    Odpowiedz
  7. oko
    16 września 2018 - 08:47

    Każdy człowiek mający odrobinę oleju w głowie i chłodno oceniający sytuację gołym okiem widzi jak dzisiaj wygląda Łuków, a jak wyglądał kilka lat wcześniej, jak możemy spędzić czas wolny, można kogoś lubić bądź nie, ale jego roboty i zaangażowania nie da się ukryć ani zagłuszyć głupawymi komentarzami, obecny burmistrz jest już na takiej pozycji, że nie musi się reklamować, taki problem mają inni.

    Odpowiedz
  8. Wyborca
    16 września 2018 - 13:07

    Oko, zastanów się. Szustek nie robi w urzędzie społecznie. Dostaje i to dobrą kasę. Prawie 180 tysięcy. Teraz niech sprawdzi się w biznesie. Niech założy firmę, zatrudni bezrobotnych itp. Zobaczymy jaki z niego kozak, a nie bogaci się za mieszkańców pieniądze. Niech zarobi na siebie i innym da zarobić. Powodzenia.

    Odpowiedz
  9. Pingwin
    17 września 2018 - 13:32

    Wyborca – racja. Szustek rządził dwie kadencje tym miastem. Piszą co niektórzy ile to on nie zrobił. A co społecznie pracował pytam? To jego obowiązek. Inna sprawa. Dwie kadencje Szustka to duży boom dla Polski jeśli chodzi o środki unijne. Skorzystał na tym również Łuków. Przypominam, że takiej możliwości nie miał Pan Zemło. Może inaczej – miał, ale znacznie mniejsze. Zrobił park i co? I zwolennicy Szustka wyśmiewali, że drogi, że błoto, że to, że tamto. A teraz z Zalewem co się dzieje? Boiska? Spartaczone po całości, aby pod wybory. Ilu inwestorów Szustek ściągnął do miasta? A ile działek wyprzedał? No właśnie. Dwie kadencje to szmat czasu w polityce. Zasiedzenie nie jest dobre. Sprzyja wypaleniu zawodowemu, rutynie i podobnym negatywnym zjawiskom. Sam PiS zresztą mówi o dwóch kadencjach. Niech Pan Dariusz da przykład i odpocznie od burmistrzowania. W mieście potrzebny jest ktoś nowy. Ze świeżym spojrzeniem na wiele spraw. I tu pojawia się Pan Płudowski. Człowiek młody, inteligentny, lubi pożartować, a przy tym ma pomysł na miasto. Mam nadzieję, że Łukowianie podejmą rozsądne decyzję i właśnie Panu Płudowskiemu powierzą fotel burmistrza na najbliższe 5 lat. Nie zmarnujmy szansy na zmianę układu w mieście.

    Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.