Zwolniony bez podania przyczyny

Krzysztof Tymoszuk od 1 grudnia nie pełni już funkcji dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej. Ostatniego dnia pracy otrzymał pismo. Nie poznał powodów zwolnienia.

Krzysztof Tymoszuk, związany z Platformą Obywatelską, pełnił funkcję m.in. burmistrza miasta, radnego i wicestarosty łukowskiego. W 2014 roku to właśnie on był wśród osób, które doprowadziły do otwarcia łukowskiego ośrodka, w którym przyszli kierowcy mogą zdawać egzaminy naprawo jazdy. Od 1 stycznia 2015 roku był dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej.

30 listopada Krzysztof Tymoszuk, zgodnie ze swoimi obowiązkami, przebywał właśnie w łukowskim ośrodku, gdy o godzinie 15.30 z uchwałą Zarządu przyjechał pracownik Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. To właśnie ten urząd pełni nadzór nad wszystkimi ośrodkami ruchu drogowego na terenie naszego województwa. Uchwała, która została mu wręczona mówiła o jego odwołaniu ze stanowiska.

Po 45 latach pracy końcówka powinna wyglądać chyba trochę inaczej. Jestem w wieku przedemerytalnym. W maju przyszłego roku mogę odejść na emeryturę. Można było poczekać  i dać człowiekowi spokojnie i normalnie odejść. Zostałem zwolniony nagle, jakby w ośrodku działy się jakieś złe rzeczy. W moim odczuciu zostałem potraktowany… nawet nie wiem jak to nazwać – komentuje całą sprawę Krzysztof Tymoszuk.

Zmiany dotknęły także pozostałe ośrodki na terenie naszego województwa, czyli w Lublinie, Chełmie i Zamościu. W Białej Podlaskiej funkcję dyrektora powierzono Igorowi Dzikiewiczowi – byłemu już dyrektorowi ZGL w Białej Podlaskiej, kandydatowi na radnego z list Prawa i Sprawiedliwości, który mandatu jednak nie uzyskał.

8 komentarzy

  1. a
    6 grudnia 2018 - 15:17

    pisowskie śmiecie z całym szacunkiem do zwykłych śmieci

    Odpowiedz
  2. stan
    6 grudnia 2018 - 15:46

    Nie można zwolnić pracownika bez podania przyczyny rozwiązania umowy.Drugą kwestią jest ochrona przedemerytalna.Warto się wcześniej zastanowić pisząc niezbyt prawidłowo o zaistniałej sytuacji.

    Odpowiedz
    • JK
      6 grudnia 2018 - 19:47

      Jeśli ktoś jest mianowany na stanowisko to można go odwołać. PiS będzie czyścił stanowiska aby obsadzić je swoimi.

      Odpowiedz
  3. eR
    6 grudnia 2018 - 18:37

    A to nie było czasem powołanie na stanowisko? Bo jeśli tak to po powołaniu następuję odwołanie, nie trzeba wtedy podawać przyczyny odwołania ze stanowiska.

    Odpowiedz
  4. Santi
    7 grudnia 2018 - 00:51

    Igor Dzikiewicz (przegrał w wyborach do Rady Miasta) jako partyjny kolega Stefaniuka – który przegrał wybory prezydenckie po czym został Marszałkiem Województwa i obsadzajacym to stanowisko po koleżeńsku wsadził Igora na stołek, proste. Tymoszuk zdaje się też był wcześniej z partyjnego nadania, a jego syn chyba jakimś dyrektorem w lubelskim PGE.

    Odpowiedz
  5. Driver
    7 grudnia 2018 - 11:20

    Utrata zaufania uczą się od Burmistrza
    Pasuje taki powód?

    Odpowiedz
  6. stan
    9 grudnia 2018 - 15:51

    Zgadzam się z JK. Jan nie miałem racji w swojej wypowiedzi.

    Odpowiedz
  7. Rysiek
    10 grudnia 2018 - 21:33

    ktoś kto bierze fuchę po linii politycznej powinien wczesniej czy później liczyć się, że linia polityczna nie jest wieczna i kiedyś sie skończy

    Odpowiedz

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.